No to trochę ode mnie. Zaznaczam że ekspertem, jeśli chodzi o fotografię nie jestem i mogę się mylić. Jednak, skoro photograde poruszył problem tego zdjęcia to ja postaram się to trochę rozwinąć. Proszę wziąć pod uwagę to, że nie chcę panu dokuczyć itp.. Staram się tylko wyjaśnić co tu jest nie tak, co mi nie pasuje i co należałoby poprawić.
Po pierwsze: kompozycja, czyli rzecz w fotografii niezwykle ważna(poza tym Pański komentarz mówi o odpowiedniej kompozycji - sprawdźmy)
Zacznijmy od prostych zasad. Trójpodział i mocne punkty:
Pozwoliłem sobie nałożyć siatkę trójpodziału i złotego podziału(czyli podstawy) na Pana zdjęcie. Z tego co widzę, przy trójpodziale, żaden z mocnych punktów nie pokrywa się z zakładanym(czemu zakładanym? później), głównym obiektem na zdjęciu, więc ta zasada odpada. Teraz złoty podział - tu jest nieco lepiej, lecz też nie wygląda to rewelacyjnie. Mocne dolne punkty pokrywają się z kolanami rzeźby(a chyba nie to chciał Pan podkreślić), a górne wychodzą poza nią. Więc tej zasady też tu nie widać.
No ale załóżmy, że ktoś nie chce stosować się do tych zasad - ok, potrafię to zrozumieć. Jednak coś musi stać za taką decyzją. Przynajmniej tak mi się wydaje...
Więc chodźmy dalej. Jak już wcześniej wspomniałem, zakładanym przez Pana tematem zdjęcia miała być rzeźba w dworku. Ja tego nie widzę.
Czemu?
Wracamy do kompozycji. Dobrym wyborem było wybranie pionowego kadru - wzrok podąża tutaj z góry na dół i gdyby zachowano jedną z zasad opisanych przeze mnie wcześniej, to wracałby do mocnego punktu zdjęcia. Jednak w tej sytuacji mamy chaos w kadrze, a z własnej obserwacji widzę, że wzrok ciągnie do plamy światła w lewej części zdjęcia(co też jest uzasadnione). Poza tym, moją uwagę odwracają gałęzie drzewa w górnej części zdjęcia. Wszystko się ze sobą kłóci, co jest tym większą wadą, że zdjęcie jest statyczne.
Chyba tyle, jeśli chodzi o krytykę. A teraz moja wizja tego zdjęcia.
Opieram się na jego tytule, więc postaram się w miarę intuicyjnie przekazać swoją wizję tej pracy.
"rzeźba w dworku"
Wydaje mi się, że jednoczesne, satysfakcjonujące mnie pokazanie i dworku i rzeźby jest niemożliwe(szerokim kątem objąłbym całość, ale rzeźba byłaby mało widoczna, teleobiektywem za to, podkreśliłbym tylko rzeźbę), więc zacząłbym od zrobienia zdjęcia obejmującego cały dwór, włącznie z rzeźbą(nie byłem tam, nie widziałem tego, więc na tym zakończę opis tworzenia tej części pracy).
Po zrobieniu zdjęcia dworku, zabrałbym się za obraz rzeźby. Jak by to wyglądało? 1. Kadr pionowy 2. Ciasno, trójpodział, głowa rzeźby w lewym, górnym mocnym punkcie, zdjęcie robione bardziej z przodu. Na zdjęciu widoczna jest rzeźba, a także kawałek sypiącej się ściany za nią. I NIC więcej.
Następnie zdjęcia skonwertowałbym na czarno białe, aby podkreślić strukturę i fakturę obu obiektów, a także stan dworku(ściana za rzeźbą). Na koniec zrobiłbym z tych dwóch zdjęć sklejkę, a pracę nazwałbym "rzeźba w dworku".
Tyle ode mnie. Jednak wolałbym, aby na temat pracy wypowiedział się inny, bardziej doświadczony fotograf. Dla mnie zdjęcie jest kiepskie i zostawiam je bez oceny. Bez obrazy, pozdrawiam


























To zdjęcie coś przedstawia, w odpowiedniej kompozycji i nie działa w oderwaniu, wobec tego wnioski nasuwają się same... -A jak ja zadał bym Ci pytanie, czy mam oceniać Ciebie, czy Twój aparat, to co byś mi odpowiedział?