Dzięki... To rzeczka, która wpada do Wisły na moim osiedlu a ten wodospadzik to nieudolna próba (jeszcze z lat 60-tych) regulacji tejże. Rok temu, gdybym stał w tym samym miejscu w maju, miałbym nad głową jakieś 2 metry wody... Prawie centrum Krk a podczas wielkiej wody wyglądało jak Wenecja...:)






























Dobre, zwłaszcza światełko :-)