Digital Art 1966

Fotografia 7305

Sztuka tradycyjna 3300

Zobacz galerię autora HarryHell

econological... 2
©2011 HarryHell
HarryHell w Artveo

HarryHell econological... 2

Te 2 kominy pamiętam od zawsze... i widac je prawie z każdego miejsca, w którym mieszkam... Jakieś 30 lat temu, dzięki tym dwóm smokom, miałem w zimie codzienną dostawę sadzy na okienny parapet (ok. 2 km odległości w linii prostej ale co to dla wiatru). Teraz jest już "ekologicznie", bo są filtry - ale ile EC Łęg wypuściła tego syfu przez te wszystkie lata - nie wiedzą nawet najstarsi górale, a ja wolałbym też chyba nie wiedzieć...

Informacje

Wyświetleń: 52

Komentarzy: 5

Ocen: 0

Rozdzielczość: 2592x1944

Data dodania: 29.05.2011


Rekomendacje

Osobom, którym spodobała się ta praca, podobają się również te:

. meow meow Popradzkie Pleso Białka ....

Nam też
się podoba:

  • LogoPedant w Artveo
  • mah w Artveo
  • 4mara w Artveo
  • Barowy w Artveo
  • Kontaminator w Artveo
  • MyPhoto18 w Artveo
  • lukierkowo w Artveo
  • fotografka w Artveo
  • Sandra w Artveo

Twoja ocena:

brak

Pomysł:

Wykonanie:

Komentarze

  • LogoPedant w Artveo
    1
    Link  zwiń  LogoPedant 29.05.2011, 14:17

    No, "śliczne" kominki... Człowiek, to chyba najbardziej głupia i nieodpowiedzialna istota na Ziemi... Pokładam wielkie nadzieje w możliwościach naszej planety. Jeżeli potrafiła poradzić sobie z odpadami radioaktywnymi (prastare wojny bogów i znane nam fakty z obecnej historii) i choć trwa to tysiące lat, to jednak wierzę, że i to zneutralizuje... Fukushima nadal paruje, a przy niej te kominy to jak dymek z dwóch zapałek...

    • HarryHell w Artveo
      1
      Link  zwiń  HarryHell 29.05.2011, 14:41

      To taka moja prywatna Fukushima; swoją drogą nawet tak uczony w sztuce rozbijania atomu naród jak Japończycy poparzył sobie ręce bawiąc się tą technologią... I ten niesamowity chichot historii: 1945 - "Little Boy" z pozdrowieniami od narodu amerykańskiego, 2011 - ta sama energia, wykorzystywana już tylko w podobno "pokojowym celu" na całym świecie... Efekt taki sam - choroba, męczarnie, śmierć... Ta elektrociepłownia i resztki HTS-u (Huty Sendzimira). Polecam wycieczkę do Krakowa, na Kopiec Kościuszki - niezapomniana panorama na Kraków i czapę smogu ponad miastem...

      • LogoPedant w Artveo
        1
        Link  zwiń  LogoPedant 29.05.2011, 14:49

        Ważne, żeby mieć czyste serca...

        Do Krakowa chętnie się wybiorę, bo bardzo podoba mi się to miasto. Z resztą mi się wszystko podoba. ;-) A jak się żyje Drogi Harry w mieście, gdzie jest takie nasycenie bohemą...? ;-)

        Skoro już piszesz o bombach, to ostatnio zadziwiałem się sformułowaniem "humanitarne bombardowania"... Lud to łyka. W pudle mówią: misja pokojowa i humanitarne bombardowania. WTF? Jakich my czasów dożyliśmy...?

        • HarryHell w Artveo
          1
          Link  zwiń  HarryHell 29.05.2011, 16:45

          To miasto dzieli się na artystów i tfurcuf... Tych ostatnich jakby przybyło...:) Ten sam proces obserwuję w tiwi i w muzyce - jednosezonowy lans i po wszystkim. A poważnie - można przebierać w koncertach, wystawach i innych artystycznych projektach - to niewątpliwa zaleta... gdyby nie hard korki na ulicach i powietrze, które można eufemistycznie nazwać niezdrowym...:)

          Co do Twojego zadziwienia uprawianą powszechnie, z zamierzeniem i pełną świadomością niekonsekwencją językową, przykład z naszego podwórka z roku pamiętnego 1968, kiedy to LWP razem z Red Army i innymi wojskami UW niosły tzw. "bratnią pomoc" (też dobre wyrażenie, nieprawdaż?) Czechosłowakom. Pomoc ta zabrała do grobu 108/127 (różne źródła) istnień, po stronie najeźdźców, czyli wojsk państw UW ok. 120, wiem że to nic w porównaniu do wydarzeń w dzisiejszym świecie ale to jednak ponad dwie setki osób zabitych w imię wielkiej polityki, w drugiej poł. XX w. w środku Europy...

          Był nawet dowcip o tym jak polskie czołgi przekraczały granicę a wśród nich nieśmiertelny "Rudy 102". Na Moście Przyjaźni (hehe) w Cieszynie Szarik zeskakuje z czołgu i ile sił w łapach gna do Polski. Załoga za nim woła, pyta go dlaczego zawrócił. I dostaje odpowiedź: Bo ja jestem pies a nie świnia...:)

          "Humanitarne bombardowania" to z pkt. logiki błąd "contradictio in adiecto" i tak ten słowotwór rozumiem ale dla NATO i USA to określenie to tylko oksymoron. To co widzisz, zależy od tego jak i skąd na to patrzysz. Jeżeli bomby nie spadają na moją głowę i nie zabijają moich ziomków, to oczywiście jest humanitarne...

  • Kontaminator w Artveo
    1
    Link  zwiń  Kontaminator 10.06.2011, 10:44

    niesamowite