Z tym kochaniem i nienawiścią, to mam tak samo... :D Już wiele razy było tak, że miałam wrażenie, iż właśnie namalowałam ostatnią akwarelę w życiu i choćby mnie wołami ciągali, to już nigdy, nigdy, przenigdy nie dotknę więcej tego medium! Na jakiś tydzień starcza mi wytrwałości. :) Dziękuję, 'narya'. :)) Serdecznie pozdrawiam.





























mnie rowniez fascynuje gra swiatla w lesie... za kazdym razem probowalam/probuje uwieczniac to na zdjeciach, to nigdy nie uzyskuje takiego efektu jakbym chciala. Co innego jesli mowa o malowaniu, jak w tym przypadku :D. Akwarele i kocham, i nienawidze, ale jesli sa w TAKIM jak tutaj widze wykonaniu to jak najbardziej kocham! Wyczytalam, ze uwazasz iz ''za duzo sie dzieje''... hm, wlasnie w tym caly urok lasu. Osobiscie za kazdym razem jak jestem w lesie to nie wiem gdzie i na co mam patrzec :D. Takze mysle, ze Twoja praca swietnie ten ''zielony, lesny chaos'' odzwierciedla!
Ocena: Pomysł: 10/10 Wykonanie: 10/10