Dzięki :)
Digital Art 1740 |
Fotografia 6781 |
Sztuka tradycyjna 3027 |
|
|
|
|
|
Personal logo - jako odskocznia od codziennych obowiązków.
Znak - miks moich inicjałów. Widać? ;D
wersja2 - poprawiona. Wzmocniony kontrast w znaku graficznym.
| Wyświetleń: | 471 |
|---|---|
| Komentarzy: | 56 |
| Ocen: | 16 |
| Rozdzielczość: | 700x500 |
| Data dodania: | 15.06.2010 |
Dobra fakturka tła, może trochę oklepana ale dobra. Rozkład liter i ich kompozycja na pełnym dzydznlu, natomiast tam logotp jest jednak trochę za mało skontrastowany. Moim zdaniem "m" powinno być w barwie pomiędzy "Marcin Filipowicz" a "Portfolio". Ja mam dosyć jasne monitory a i tak jest ciemno, pytanie jak widza to ci którzy mają ciemne crt.
zupełnie się nie znam na tej dziedzinie sztuk plastycznych, zatem napiszę po prostu o moich odczuciach - projekt zachęca do zapoznania się z twórczością, obiecując profesjonalizm i poważne podejście. bardzo elegancka kolorystyka, lubię takie zestawienia szarości, bieli i czerni. mimo tak wąskiej gamy kolorystycznej nie odczuwam monotonii, wszystko jest ze sobą zharmonizowane i czytelne. bardzo mi się podoba.
No jestem pod wrażeniem... Sam zacząłem kombinować, czy z moich inicjałów coś takiego nie da się zrobić...;-)
Bardzo dobry logosek :). Tak jak niżej już wspomniano, wzmocnij kontrast w logo ( M ) i będzie cacy :))))
Cie choroba, ja chyba jestem tym facetem z ciemnym monitorem bo prawie nic nie widzę
Wiesz co, jednak mi czegoś brakuje. Doceniam kombinatorstwo i połączenie 2 liter, jednak jeszcze bym popracował. Font dobrany genialnie. Sprawdzałeś jak na blankowej kartce wygląda?
Nie widać. ;-) Rozwiązałbym, czy raczej powiązał Twoje inicjały inaczej, ale nie powiem jak. Ha! ;-)
Na pewno takie połączenie zasłużyłoby na miano Asa typograficznego...;-) Tak na poważnie: nie widzę w Twoim symbolu "F". Rozumiem, że jest w "naturze", jakoby odwrócone o 90 stopni w stosunku do "M", ale właśnie ten kąt można ciekawie wykorzystać, przechodząc od "M" do "F". Nie powiem jak! ;-) Twój symbol jest również zbyt architektoniczny. OK, ma przestrzeń i perspektywę, ale zbyt trąci konstrukcją...
No, hej. Wygospodarowałem parę minut i nakreśliłem 3 przykłady: góry, gilotyna/krata i słoń ;-) Typografia "na szybko" doklejona. Ten, po prawej jest fajny, jak słoń, tylko dorobić ogonek. Jesteś taki duży? ;-) Mam w głowie jeszcze kilka ciekawych połączeń, ale czasu brak, więc może te wystarczą, żeby Cię zainspirować? Wbrew pozorom, zestawienie "MF" nie jest takie proste... Powodzenia. :-)
no facet, ale z tym słoniem to przegiąłeś ;D hehe
Tak patrzę na te warianty i jak miałbym coś kombinować to właśnie z tą słoniową wersją.
Wersja 1 i 2 wydają się trudniejsze do rozszyfrowania dla nieonanistów znakowych jak Ty czy ja ;D
Dzięki
Hej. Podrzucam ciekawostkę.
No... i widzisz... Gdybyś w jakiś sposób zaadoptował jedną z moich propozycji, czyli tę to mógłbyś się teraz trochę poszarpać z imć Carlito... ;-)
He, he, he... Kto by nie chciał być arystokratą? A królem? ;-)
W przypadku tej, prostej formy i w obu znakach, sygnety, są oparte o kwadrat i jego podział na 5, równych części. Dość osobliwy zbieg(?) okoliczności... ;-)
Mnie przytrafiła się ostatnio bardzo dziwna sytuacja... Zaprojektowałem dla jednego z moich klientów, bardzo oryginalny znak, który został zaakceptowany, ale jeszcze niewdrożony. Powstała co prawda papeteria firmowa, ale jedynie w formie "do druku", a więc żaden element identyfikacji z nowym logo, nie ujrzał światła dziennego. Po kilku miesiącach oczekiwań na dalsze działania ze strony klienta (brief na www, etc...), trafiłem w sieci na znak do złudzenia przypominający mój, tyle, że oczywiście ten napotkany, sygnował kompletnie inną firmę i jej działalność (nie podaję szczegółów, bo sprawa jest cały czas w toku...). Oczywiście zdębiałem, ale po opadnięciu kurzu ;-), zacząłem rekonesans, włącznie z korespondencją z właścicielami domniemanego plagiatu...
Rozwój wydarzeń, zdaje się jednak wskazywać, iż to nie jest plagiat i mam do czynienia z przypadkiem, gdzie dwóch autorów, wpadło na ten sam pomysł w przeciągu jednego roku. Sprawa jest o tyle zadziwiająca, iż moje logo jest naprawdę oryginalne... Trudno mi na razie zdecydowanie stwierdzić (sprawa jest rozwojowa, dalsze ustalenia, określenie daty powstania plików, etc...), czy mój znak został splagiatowany, bo wiele wskazuje na to, iż rzeczywiście mogło nastąpić sprzężenie idei... Czas pokaże, a kiedy otrzymam wyjaśnienie, bez wątpienia opiszę to zdarzenie na blogu.
To taka historyjka, w ramach ciekawostek zawodowych... Ech, życie... ;-) Pzdr
W przypadku tej, prostej formy i w obu znakach, sygnety, są oparte o kwadrat i jego podział na 5, równych części.
Jakby nie patrzeć jest to naturalny podział litery "M" :)
Co do domniemanych plagiatów to wbrew pozorom nawet często spotykam się ze zbieżnością pomysłów. Projektując kombinujemy, upraszczamy, spłaszczamy, przewracamy, przecinamy. Chęć oddania charakteru branży poprzez symboliczne reprezentacje przedmiotów/wartości/skojarzeń w sygnecie stwarza ograniczone pole do manewru. Poza tym, granica pomiędzy inspiracją a plagiatem niejednokrotnie jest baaardzo cienka.
uha uha background jak z samsunga http://www.poziom9.samsung.pl/?cid=ppcgoogle9gdndisplay_20110622&gclid=CMPa8pCQ6KkCFQol3wods3HnYA
Widać, widać :) Fajnie wyszło. Pozdrawiam.
Ocena: Pomysł: 10/10 Wykonanie: 10/10