W zasadzie wyczerpałaś możliwość skomentowania tego zdjęcia, czy raczej widoczku...;-)
Digital Art 1961 |
Fotografia 7296 |
Sztuka tradycyjna 3288 |
|
|
|
|
|
Pytanie retoryczne... widnieje na znaku za władcami dusz naszych... Esteci i masochiści fotograficzni wypomną mi pewnie słup wyrastający z ludzkiej postaci... 18.04. 2010, Kraków - pogrzeb równego królom (podobno)...
| Wyświetleń: | 97 |
|---|---|
| Komentarzy: | 18 |
| Ocen: | 1 |
| Rozdzielczość: | 2997x2535 |
| Data dodania: | 17.02.2011 |
Biznes się kręci od tysięcy lat. Wystarczy spojrzeć, co ma w ręce klecha na pierwszym planie (pierwszy od lewej) i kolega po fachu za nim, czego z resztą używa...;-)
Zdecydowanie(!), nie chciałbym być na jego/ich miejscu, bo oznaczałoby to, iż jestem równie fanatycznym człowiekiem, a chcę iść drogą środka. Mnie do obcowania z Bogiem (prawdziwym, nie Jahwe) nie jest potrzebny żaden pośrednik, a już na pewno nie taki, który żąda ode mnie zapłaty za swoje pośredniczenie...;-)
Cóż...? Zestawienie na zdjęciu bardzo zaskakujące, choć każdy dopisze sobie własną odpowiedź... :-D
To co napisałeś przemawia do mnie.A mnie na tym zdjęciu najbardziej drażni to ,że idą wśród ludzi ale tak jakby ne idą z nimi.I te krzyże ...to tylko symbole a co z resztą?
Symbole mało dziś znaczą, chyba, że są poplamione krwią... Dziwne i zarazem trudne czasy, w których handluje się wiarą i modlitwą. Jest takie chińskie przekleństwo. Bardzo przewrotne, które brzmi: "Obyś żył w ciekawych czasach". To chyba właśnie one..., ale nie smućmy się, bo ludzka miłość przezwycięży całe zło. Zabrzmiałem trochę jak kaznodzieja... ;-) Pzdr
Znam to powiedzenie... dla mojego rocznika to fatum... 1975 - nie załapaliśmy się na nic... na jedno za młodzi, na drugie zbyt dorośli...:) I dlatego dzisiejsi trzydziestoparolatkowie to albo dupolizy/politykierownicy, albo Ci którzy mają wszystkiego dość i chcą po prostu żyć i oddychać...:) Dorabiam się właśnie chaty na głębokim zadupiu... pora odpocząć od wszechobecnego szumu... Były kandydat na prezydenta, niejaki p. Kononowicz (ten od sweterków Made in Turkey), miał rację co do jednej rzeczy, cytuję: "Nie będzie niczego" - miał skurczybyk rację... Osobiście nie mam zamiaru umierać dla idei - jakiejkolwiek... K. Staszewski - "Żadna idea nie jest warta życia"... LogoP - to dla Ciebie - nie zmieniaj się - masz ostre i celne żądło... i używaj go kiedy tylko możesz i chcesz...wiara czyni cuda, może się uda (taki rym na koniec):)
Dziękuję. :-)
By podążać do przodu z humorem, sparafrazuję znane powiedzenie: "Ostał nam się ino szczur"...;-)
ZaWajdane "Wesele". I dodam z "Pana Tadeusza" - wyśmienity obraz polskiej rzeczywistości i myśli od ponad 150 lat: "Szlachta na koń siędzie, my z synowcem na czele, I JAKOŚ TO BĘDZIE..."
Ech..., ale wiesz..., ostatnio trafiłem na zabójczo trafną i niepokojącą refleksję, iż najgroźniejszy będzie ten "jakośtobędzie" naród, kiedy runie Babilon, a wraz z nim ukryta władza, bo "jakośtobędzie" stanie przed faktem dokonanym, prawdziwą wolnością bez uprzedniego przebudzenia świadomości i co wtedy? Dzikie stado zacznie poszukiwania kolejnego lwa-przewodnika. Historia może zatoczyć koło, a więc kulać się dalej tym samym torem. Ło, Matko Przynajśmieszniejsza! Wyobrażasz to sobie, że NWO robi WON, a na jego miejsce wkracza następne!? W rakietę wsiadamy, napędzaną jaszczurzym luszem i do Andromedy! Wrrr! ;-)
Wyobrażam sobie, niestety... Urodziliśmy się tutaj i to nasze Zoo Station (byłem tam, na Dworcu Zoo - Berlin, pewnie znasz)... A co do zaśmiecenia Kosmosu - ten nieznośny antropomorfizm...:) Zmieniają się dekoracje - tzw. aktoży i tfurcy :) zawsze kupią sobie cieplutkie miejsce. Co trzeci student, urzędnik nie przyswaja więcej niż 4/5 stron tekstu, bo nie jest w stanie... No comments...:( A ludzie... (sięgam, choć dreszcze przechodzą do Lady Pank, z ostatnich 10 lat) - "Ludzie są i nie będą nigdy lepsi"... Patrzmy w reklamy, one nas zbawią...:)
Tu żyjemy... I to są obrazki tworzące "TĄ" codzienność... Nie dla paplaczy z medyjów :) Zdziwniejsza i straszliwie nie taka rzeczywistość - nie to było nam obiecywane...:) Gdzieś uciekła uczciwość i wiara w człowieka...:) Zdziwiony jestem? Nie... Zniesmaczony? Jak najbardziej...
w polityce ostatniej jest uroczy reportaż o poradni seksualnej z Lichenia. po prostu mnie rozwalił... rozmontował:D
Staram się nie komentować polish reality... Obserwuję ją tylko... i wzbierają we mnie coraz bardziej negatywne uczucia... Jako rodowity krakowianin i absolwent katolickiej wyższej uczelni (PAT - teraz na fali uwielbienia dla JP II - przemianowanej na Uniwersytet Papieski :) ) miałem też, a jakże, wątpliwą przyjemność obcowania z ludźmi z tzw. komisji majątkowej... Chciwość, zaprzaństwo i fałsz kleru w CK Krakowie mam na co dzień... I dlatego już niczemu się nie dziwię, tak jak Ty się nie DZIWISZ...:) Polityka to kloaka i tylko tej Najwyższej Sile dziękuję za to, że nie muszę pływać w tym szambie jak paru moich, chyba byłych tzw. przyjaciół & moja była woman... Kariera - dla niej warto sprzedać własne 4 litery...podobno...
Dlatego moimi wzorami są A. O. Spare i nieodżałowany Nowosielski. Oni karierę mieli, delikatnie mówiąc, gdzieś. Sztuka może być zaangażowana, napędzana ambicją, ale może też być idealną odtrutką na tzw. rzeczywistość. Niedawno widziałem kilku hierarchów, jak podjechali wypasioną limuzyną... Cnota ubóstwa raczej nie jest ich mocną stroną.
Księża pod płaszczykiem wiary Krzyżem zasłaniając się Bez skrupułów robią wielki szmal
Nie mów tego głośno, bo okaże się że nie jesteś prawdziwym Polakiem/katolikiem... "zdradzasz o świcie"... Najśmieszniejsze jest to, że dalsze wersy tego słynnego dzięki ostatnim wydarzeniom wiersza ("Przesłanie Pana Cogito", Z. Herbert) brzmią:"...strzeż się jednak dumy niepotrzebnej, oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz..." Fałsz, obłuda i zakłamanie są integralną częścią rzeczywistości kraju, w którym przyszło nam życ. Sad but true...
mafia.